Mama Daj Jeść

Mama Daj Jeść

Blog o gotowaniu i codzienności z przymrużeniem oka.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pralinki/Czekoladki/Trufelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pralinki/Czekoladki/Trufelki. Pokaż wszystkie posty

Ciasteczkowe trufle czekoladowe.

, 4
Ciasteczkowe trufle czekoladowe.

Nastał ten dzień, tak wiele osób myśląc o piątku trzynastego widzi nad sobą czarne wróżby i złe chmury. Ja mam nadzieję, że mimo fatalnej pogody dzień zaliczę do udanych. Kilka lat temu skuszona przez koleżanki z pracy zrobiłam prawojazdy, w końcu ja nie dam rady? Dałam. Tylko co więcej mogę powiedzieć, skoro nie jeździłam autem. Postanowiłam wyrobić na nowo prawojazdy, zostać kierowcą a nie tylko mieć w cv dodatkowy papierek w postaci prawojazdy kategorii B. Dziś jest ten dzień, gdy idę oglądać auto dla siebie bo muszę być bardziej mobilna. Mam nadzieję, że czas spędzony na stacji diagnostycznej będzie dla mnie szczęśliwy i nie będzie żadnych przykrych niespodzianek. Uwaga! Za dwa tygodnie wkraczam na opolskie drogi, uważajcie;)

Wszystkim nie lubiącym tego dnia, zostawiam ciasteczkowe trufle z serem,  zanurzone w czekoladzie. 

Składniki:
  • 180 g ciasteczek typu oreo
  • 80 g serka śmietankowego np. Wieluń
  • 120 g mlecznej czekolady
Przygotowanie:

Ciasteczka miksujemy na piasek. Mieszamy dokładnie z serkiem. Masę wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Schłodzone trufle obtaczamy przy pomocy 2 łyżeczek w czekoladzie. Wstawiamy do lodówki na ok.30 minut, przechowujemy w lodówce.

Czekoladki z orzechami.

7

Czekoladki z orzechami.

Dziś kolejna wersja czekoladek. Tym razem w mlecznej czekoladzie. Powoli wracam po dłuższej nieobecności do gotowania. Zapomniałam jak to może cieszyć. Najlepszym uczuciem jest dzielenie się, tym co się zrobi z innymi i widok zadowolenia po spróbowaniu specjału. Dla takich chwil warto posiedzieć trochę w kuchni. 

Jeden z moich ulubionych zapachów wydobywających się z mojej kuchni jest to słodki zapach czekolady. Jak się od niej nie uzależnić?
Składniki:
  • 150g mlecznej czekolady
  • ok 3 łyżki mleka kakaowego w tubce
  • garść orzechów włoskich

Przygotowanie:

Czekoladę łamiemy na małe kawałki. Bierzemy 3/4 rozdrobnionej czekolady i rozpuszczamy w kąpieli wodnej.Czekolada powinna być podgrzana do ok. 46 stopni. Następnie zdejmujemy ją z ognia i odstawiamy na 10minut. Gdy nasza czekolada trochę ostygnie (do 27 stopni),  stopniowo dodajemy pozostałą 1/4 czekolady. Ponowne podgrzewamy czekoladę w kąpieli wodnej. Czekolada nie może być podgrzana powyżej 55 stopni, a ta utemperowana do 30 stopni .Rozprowadzamy czekoladę pędzelkiem na formie silikonowej do kostek na lód o wybranym kształcie i wkładamy do lodówki na 10 minut - czynność tę powtarzamy 2 razy.Odkładamy do miseczki ok. 60g czekolady. W osobnym naczyniu mieszamy mleko w tubce wraz z czekoladą. Jeżeli masa była by dalej za gęsta można dodać więcej mleka. Masa powinna być o konsystencji np nutelli.
Tak przygotowaną masę nakładamy do foremki z czekoladą i wkładamy kawałek orzecha. Całość zalewamy resztą czekolady, wygładzamy i odstawiamy na ok. 1 godzinę do lodówki.

Orgazm. Gorzkie domowe czekoladki.

4

Gorzkie domowe czekoladki.


Orgazmu można doświadczyć na wiele sposobów. Większość za pewne ma przed oczami wizję miłosnego uniesienia, dwóch a może i więcej osób.  Jeszcze inni widzą to jako samotną pracę niczym rolnik na swej roli. Intensywnie pracujący nad swoją kolbą kukurydzy.  Dziś usłyszałam o innym rodzaju orgazmu poza cielesnego, chociaż równie zmysłowego. Orgazmu kulinarnego, spowodowanego czekoladą! Nie lada się zdziwiłam, gdy usłyszałam że kolega ma czekoladowy orgazm z powodu moich ręcznie robionych czekoladek. Dostał go rzekomo po trzeciej czekoladce, obruszyłam się nieco, jak to możliwe że dopiero po trzeciej?! Skwitowałam, to jednoznacznie twardy z Niego zawodnik. Nad czekoladkami jeszcze trochę po pracuję i następnym razem, sprowokuje kogoś do odpłynięcia już przy pierwszej. Oczywiście nie będzie w nich żadna tabletka gwałtu czy jakiś afrodyzjak. Gdyby tak użyć mocnego alkoholu? Myślę, że to też by nie dało takiego efektu. Otwieram małą manufakturę czekoladek, po raz kolejny.

Składniki:
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 30ml śmietanki 

Przygotowanie:

Czekoladę łamiemy na małe kawałki. Bierzemy 3/4 rozdrobnionej czekolady i rozpuszczamy w kąpieli wodnej.Czekolada powinna być podgrzana do ok. 46 stopni. Następnie zdejmujemy ją z ognia i odstawiamy na 10minut. Gdy nasza czekolada trochę ostygnie (do 30 stopni),  stopniowo dodajemy pozostałą 1/4 czekolady. Ponowne podgrzewamy czekoladę w kąpieli wodnej. Czekolada nie może być podgrzana powyżej 55 stopni, a ta utemperowana do 32 stopni .Rozprowadzamy czekoladę pędzelkiem na formie silikonowej do kostek na lód o wybranym kształcie i wkładamy do lodówki na 10 minut - czynność tę powtarzamy 2 razy.Odkładamy do miseczki ok. 60g czekolady. W osobnym naczyniu ubijamy mocno schłodzoną śmietankę  i dodać do niej odłożoną czekoladę. Całość mieszamy .Tak przygotowaną masę nakładamy do foremki z czekoladą. Całość zalewamy resztą czekolady, wygładzamy i odstawić na ok. 1 godzinę do lodówki. 

Rada:

Zostało ci czekolady i żal ci ją wyrzucić? Nie rób tego! Dodaj mleka i podgrzej. Ciesz się gorącą czekoladą.

Oko Smauga. Białe trufle z wiśnią.

4


Trufle zwane przeze mnie Okiem Smauga. Ostatnio cały czas słucham piosenki Ed Sheeran - I See Fire, wprawia mnie w dobry nastrój. Dzisiejszy dzień był dla mnie wyjątkowo miły. Rozpoczęłam go nie jak to zazwyczaj bywa wstając gwałtownie z łóżka, biegając z kąta w kąt i w pośpiechu wychodząc. To był dzień dla mnie. Na początku odwiedziłam salon  kosmetyczny Glamour , tam poddałam się zabiegowi na twarz tzw. kwasy. Spokojnie nie mam nic wstrzyknięte i nie wyglądam jak opuchnięta lalka barbie, potem zakupy w ulubionym sklepie dla pań. Oczywiście nie mogłabym też nie wejść do sklepu spożywczego. Lubię takie dni gdy nie muszę się nigdzie śpieszyć bo to czas biegnie dla mnie a nie ja dla niego. Lubię chwile gdy nic "nie muszę" po prostu robię co chcę. Chyba powinien być taki stały dzień w tygodniu! Nie w miesiącu! Taki dzień który jest tylko dla siebie - pozwoli to odzyskać równowagę dla ciała i ducha.

Każdy pretekst jest dobry aby zjeść coś czekoladowego,  uwielbiam takie wariacje z białą czekoladą. 
Dziś przedstawiam Trufle z białej czekolady z wiśnią.

Składniki na około 25 sztuk:

  • 250 g herbatników maślanych
  • 1,5  tabliczki białej czekolady
  • 100 g serka mascarpone
  • 20 ml śmietanki 30%
  • ok 25 drylowanych wiśni z kompotu

dekoracja:

cukier puder

Przygotowanie:

Herbatniki miksujemy na drobny pył, dodajemy do nich roztopioną w kąpieli wodnej czekoladę, serek mascarpone i śmietankę. Całość dokładnie mieszamy. Formułujemy trufle do których wkładamy po jednej wiśni. Następnie obtaczamy je w cukrze pudrze.  Podajemy schłodzone.

Trufle mocno pomarańczowe

1

Najlepszy zapach jaki może roznosić się po mojej kuchni jest to zapach czekolady. Wystarczy tak niewiele aby poprawić mi nastrój i pobudzić zmysły.  Człowiek ma jeden żołądek, tak twierdzi medycyna a dokładnie anatomia człowieka. Jestem święcie przekonana, że mam co najmniej dwa a jeden jest żołądkiem deserowym. Zawsze po posiłku choć nie wiem jak sytym znajdę miejsce na mały deser. Trufle są wspaniałym pomysłem na mały deser, dodatek do gorzkiej kawy czy po prostu wyjątkowy prezent dla bliskiej osoby.

Do dekoracji użyłam mikro kropli czekoladowych ze sklepu Słodki Świat

Składniki:

  • 250 g ciastek typu "hit"
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g skórki pomarańczowej
  • 50 ml likieru pomarańczowego

dekoracja:
  • kropelki czekoladowe

Przygotowanie:

Ciastka miksujemy na "piach", dodajemy do nich rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę, skórkę pomarańczową i likier. Całość dokładnie mieszamy i formujemy w kuleczki. Każdą kuleczkę obtaczamy w kropelkach czekoladowych.


Trufle. Słone paluszki, czekolada i masło orzechowe.

4

Słodkie wspomnienie dzieciństwa, jako mały brzdąc okryłam - czekolada plus paluszki to duet idealny! Dziwię się, że duże korporacje na to jeszcze nie wpadły, przecież to jest pyszne.  Słone paluszki podkręcają smak czekolady. Czy ktoś z Was również się tak zajada? Dla wszystkich miłośników takiego połączenia mam coś dobrego a mianowicie trufle ze słonymi paluszkami czekoladą i masłem orzechowym.

Składniki:

1,5 szklanki drobno połamanych słonych paluszków
 0,5 szklanki gładkiego masła orzechowego
1 łyżka miękkiego masła
2 łyżki  cukru
szczypta soli
100 g gorzkiej czekolady
1 łyżka masła

Przygotowanie:

Paluszki rozdrabniamy za pomocą malaksera na drobne kawałki. W misce łączymy ze sobą masło orzechowe, masło, cukier,sól i roztopioną w kąpieli wodnej czekoladę. Dodajemy połamane paluszki, dokładnie mieszamy. Formułujemy kulki wielkości orzecha włoskiego układamy je na pergaminie, następnie wstawiamy do lodówki na  ok 30 minut. Do dekoracji podgrzewamy łyżkę masła orzechowego by zrobiło się lekko płynne i ozdabiamy nim trufle.

Trufle bananowe

4


Żyjemy coraz szybciej, chcemy czerpać z życia pełnymi garściami. Zwiedzamy różne miejsca, poznajemy nowych ludzi - poznajmy i nowe kuchnie.  Trufle to nie tylko bardzo drogie grzyby, które są odnajdywane zazwyczaj przez świnie lub psy;) Musiałam to napisać bo ostatnio w pracy była mowa o mnie i moich truflach. Jedna osób się zdziwiła bo w końcu trufle to grzyb. Wyprowadzam z błędu. Trufle to też małe słodkie przyjemności, dla których warto zgrzeszyć i złamać dietę. Słodkie maleństwa mogą być różne czekoladowe, kokosowe a nawet z ciecierzycy. Dziś przedstawiam wersje bananową.


Składniki:

  • 170 g herbatników
  • 30 g rozpuszczonego masła
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 2 banany
  • 20 ml likieru bananowego
  • 3 łyżki mleka w proszku

Dodatkowo:
  • kakao do obtoczenia

Przygotowanie:

Pokruszone herbatniki łączymy z masłem,  następnie dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę. Banany kroimy w kostkę, mieszamy z herbatnikami, likierem i mlekiem w proszku. Formułujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, które obtaczamy w kakao. Podajemy schłodzone.

Trufle o smaku kinder czekolady.

10
W smaku nie są intensywnie czekoladowe, lecz delikatne i mleczne. Według mnie ich aksamitna konsystencja i smak idealnie odpowiadają Kinder Czekoladzie. Osobiście uważam, że można się od nich uzależnić. Przepyszne!

Składniki:
 
100g mlecznej czekolady
100g śmietanki min 30% tłuszczu
60g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100g mleka w proszku
Kakao do obtoczenia

Przygotowanie:

Masło roztapiamy na małym ogniu i odstawiamy do ostygnięcia. Czekoladę łamiemy lub siekamy na mniejsze kawałki i umieszczamy w większej misce. Śmietankę zagotowujemy z ekstraktem wniliowym i zalewamy nią czekoladę. Odstawiamy na minutę, po czym mieszamy wszystko do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodajemy roztopione masło i ponownie mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy mleko w proszku i mieszamy, by składniki dokładnie się połączyły. Tak przygotowana masę wstawiamy do lodówki na 1-2h, lub do czasu, aż będzie można formować z niej niewielkie kuleczki. Gotowe trufle obtaczamy w dobrej jakości gorzkim kakao i przechowujemy w lodówce.


Czekoladki z masłem orzechowym

1

 

Chyba nic tak mnie nie relaksuje jak robienie domowych czekoladek. Nie są takie trudne na jakie wyglądają. Czy wymagają cierpliwości? Może trochę, powiem jedno na pewno są wyjątkowym prezentem.

Składniki:

  • 150g mlecznej czekolady
  • 3 łyżki masła orzechowego
Do dekoracji:
  • mleko skondensowane w tubce

Przygotowanie:

Czekoladę połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej ( najlepiej ją utemperować). Rozprowadzić ją pędzelkiem na formie silikonowej do kostek na lód o wybranym kształcie i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć 2 razy.Odłożyć do miseczki ok. 60g czekolady. W osobnym naczyniu wymieszać masło orzechowe z  odłożoną czekoladą.Tak przygotowaną masę nałożyć do foremki z czekoladą. Całość zalać resztą czekolady, wygładzić i odstawić na ok. 1 godzinę do lodówki.

Trufle z ciecierzycą w zielonej herbacie.

6
Nie samymi słodkościami człowiek żyje, a jednak.  Postanowiłam zrezygnować z pszenicy na jakiś czas ale ja zrezygnować ze słodkości? Chyba się nie da:) Dlatego postanowiłam zrobić zdrowsze  słodkości i trochę po eksperymentować. Lubię różne zestawienia smaków nawet takie, które na pierwsza myśl nie przychodzą człowiekowi do głowy. Zrobiliście kiedyś ciecierzycę na słodko? Zapewne większość z Was nie wie co to ciecierzyca...

Ciecierzyca jest jedną z roślin strączkowych. Jest dobrym źródłem białka i węglowodanów.
Posiada znaczne ilości wszystkich niezbędnych aminokwasów zawierających siarkę, błonnika. Wspomaga trawienie i  zawiera w nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy i kwas oleinowy poprawiają gospodarkę lipidową, korzystnie wpływają na śledzionę, trzustkę i żołądek. Ciecierzyca jest dobrym źródłem ważnych witamin takich jak ryboflawina, niacyna, tiamina, kwas foliowy oraz wapnia, magnezu, fosforu, potasu i żelaza.

Warto wprowadzić ją do codziennego menu, nawet jako deser:)

Składniki

75 g suchej ciecierzycy
2 łyżki mascarpone
3 łyżki mleka
35 g czekolady
4 łyżki mielonych migdałów
5 łyżek mleka w proszku
2-3 łyżki zielonej herbaty w proszku

Przygotowanie:

Ciecierzycę moczymy przez noc. Następnie  gotujemy przez około 1,5 godziny.
Ugotowaną ciecierzycę miksujemy razem z mlekiem i mascarpone. Masę przekładamy do miski. Czekoladę, roztapiamy w kąpieli wodnej i dodajemy do ciecierzycy. Następnie dodajemy migdały i mleko w proszku. Całość dokładnie mieszamy i wstawiamy na 4-5h do lodówki aż masa stężeje. Na końcu formujemy kulki, które obtaczamy w zielonej herbacie.




Czekoladki z herbatnikami.

6

  Chyba najlepszym lekarstwem na kaca jest praca, wczoraj życie mi uratowała rada koleżanki - jeśli wypije się za dużo i doskwiera popularny KAC. Kac morderca tak mogłam wczoraj mówić. Rada koleżanki - zrób płukankę żołądkowi wypij gorącą wodę duszkiem i czekaj na efekty. Czynność powtórzyłam dla pewności 2 razy i co ? Byłam jak nowo narodzona. Z radości postanowiłam zrobić jej czekoladki, miałyśmy robić je razem ale cóż;) Może następnym razem się uda.

Składniki:

  • 150g mlecznej czekolady
  • 60ml śmietanki czekoladowej 
  • 4 herbatki maślane

Przygotowanie:

Czekoladę połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Utemperować.Rozprowadzić ją pędzelkiem na formie silikonowej do kostek na lód o wybranym kształcie i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć 2 razy.Odłożyć do miseczki ok. 60g czekolady. W osobnym naczyniu ubić mocno schłodzoną śmietankę czekoladową i dodać do niej odłożoną czekoladę. Do przygotowanej masy dodać  pokruszone herbatniki, całość wymieszać.Tak przygotowaną masę nałożyć do foremki z czekoladą. Całość zalać resztą czekolady, wygładzić i odstawić na ok. 1 godzinę do lodówki. Czekoladki wspaniale sprawdzają się na domowych przyjęciach oraz jako własnoręcznie przygotowana bombonierka. 




Śliwki z marcepanem na świątecznym rauszu w czekoladzie.

4
Kolejny pomysł na słodki prezent dla najbliższych- dorosłych. Ostatnio firma Vog zrobiła mi cudowny prezent, od razu musiałam zrobić z tymi pysznościami coś dobrego. Postawiłam na świąteczny przysmak, ktoś by mu się oparł?

Składniki:

około 15 śliwek suszonych
wódka
pół łyżeczki przyprawy do piernika
200 gram tartych migdałów
1/2 szklanki cukru pudru
1 aromat migdałowy
1/4 szklanki amaretto 

1 czekolada gorzka

Przygotowanie:

Śliwki zalewamy wódką, i dodajemy przyprawę do piernika, całość zostawiamy na noc. Na kolejny dzień śliwki osuszyć na papierowym ręcznikiem.Do tartych migdałów dodajemy cukier puder, aromat migdałowy i amaretto. Mieszamy składniki aby uzyskać jednolitą masę. Kształtujemy w dłoniach  małe kuleczki, które spłaszczamy i do środka  wkładamy śliwkę. Gotowe śliwki z marcepanem zanurzamy w rozpuszczonej w kąpieli wodnej czekoladzie. Wykładamy je na papier i wstawiamy do lodówki.



Trufle piernikowe.

2
Małe słodkości dla miłych gości, aksamitne rozpływające się w ustach domowe trufle piernikowe.
Mój przepis powstał specjalnie dla świątecznego wydania magazynu COOLmag, zapraszam do lektury oraz do pozostałych artykułów.




Śniegowe kartofelki marcepanowe.

7
Zaczął padać śnieg, nieuchronnie  zbliżamy się do zimy. 
Lubicie ją? Ja uwielbiam patrzeć jak pada śnieg i powoli otula drzewa, krzewy. Biel pięknie się prezentuje i sprawia, że się uspokajam, wyciszam i relaksuje. Nienawidzę natomiast ciapy jaka pozostaje gdy jest odwilż. Wszystko jest wtedy takie smutne... 
Wkrótce święta macie już jakieś pomysły na świąteczne wypieki? Może mnie zainspirujecie ?:) Bo ja leżę i kwiczę, natchnienia brak - dlaczego? Bo wypieki mają być tradycyjne a takich to ja jestem noga.

Święta tuż, tuż.. jedni  nie wyobrażają sobie świąt bez Kevina a ja? W głowie mam cały czas jedną scenę...  Znacie ten film?



Składniki na coś słodkiego:

200 gram mąki migdałowej
1/2 szklanki cukru pudru
1 aromat migdałowy
1/4 szklanki amaretto 
3 łyżki cukru pudru do dekoracji lub kakao

Przygotowanie

Do mąki dodajemy cukier puder, aromat migdałowy i amaretto. Mieszamy składniki aby uzyskać jednolitą masę. Kształtujemy w dłoniach  małe kuleczki z masy marcepanowej.
Wkładamy do lodówki na 30 minut aby masa migdałowa się związała.
Przed podaniem obtaczamy w cukrze pudrze lub kakao.



Domowe Pralinki mocno czekoladowe z śmietanką czekoladową

9

Dziś Nas tylko czekolada może uratować ! :)  Taka paskudna pogoda za oknem.

Składniki:

  • 150g gorzkiej czekolady 
  • 70ml śmietanki czekoladowej 30% SM Gostyń
  •  łyżeczka orzechówki

Przygotowanie:

Czekoladę połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. Rozprowadzić ją pędzelkiem na formie silikonowej do kostek na lód o wybranym kształcie i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć 2 razy.Odłożyć do miseczki ok. 50g czekolady. W osobnym naczyniu ubić mocno schłodzoną śmietankę czekoladową SM Gostyń i dodać do niej odłożoną czekoladę. Do przygotowanej masy dodać orzechówkę, całość wymieszać.Tak przygotowaną masę nałożyć do foremki z czekoladą. Całość zalać resztą czekolady, wygładzić i odstawić na ok. 1 godzinę do lodówki. Czekoladki wspaniale sprawdzają się na domowych przyjęciach oraz jako własnoręcznie przygotowana bombonierka. 

Karmelki domowe - idealnie miękkie, rozpływające się w ustach.

, 4
Każdy, kto czyta i śledzi mojego bloga wie, że robię domowe czekoladki. Postanowiłam pójść o krok dalej i zrobić domowe karmelki. Jaki był rezultat ? Kompletnie oczarowanie, wyglądem i smakiem. Po raz kolejny utwierdzam się w tym, że wszystko co domowe jest najlepsze.

Spróbuj sobie wyobrazić, tą rozkosz biorąc do ust takiego o to karmelka. Jest idealny nie przykleja się do podniebienia i w chwilę się rozpuszcza w ustach pozostawiając przyjemną słodycz w ustach.

Składniki:

300g cukru
75ml miodu
75ml wody
150 ml śmietanki 30%
50 g masła
1/2 łyżeczki soli morskiej

Przygotowanie:

Do większego garnka wsypać cukier, miód i wodę. Gotować na małym ogniu aż płyn zrobi się brązowy(nie mieszając).
W małym garnuszku podgrzać śmietanę, masło i sól. Jak masło się rozpuści należy wszystko przelać do syropu. Uwaga! Syrop przed dodaniem śmietanki zdjąć z ognia, bo inaczej wszystko wykipi. Gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając.Masa na cukierki będzie gotowa jeśli wylejemy kropelkę na talerzyk i ona szybko zastygnie.
Masę karmelową wylać do foremek, uprzednio wysmarowanych olejem i odstawić do stężenia. Można wylać karmel na naoliwioną blaszkę, a po ostudzeniu pokroić w dowolne kształty. 
Cukierki przechowywać w lodówce. 


Konkurs. Czekoladki z mascarpone i likierem pomarańczowym

1
Jakiś czas temu ogłosiłam konkurs na fun page'u ale z powodu małej liczby zgłoszeń postanowiłam i ogłosić go na blogu. Konkurs trwa do 18 sierpnia.

Zacytuje go z fun page'a :

"Wiem, że jesteście kreatywni i pomożecie mi znaleźć nowy smak do wyrobu domowych czekoladek.

Konkurs będzie trwał od dziś tj. 6.08 do 18.08 . Nagrodą są 2 formy które idealnie według mnie sprawdzają się do wyrobu czekoladek oraz książka. Komplet jest przeznaczony dla 1 zwycięskiego przepisu.

Zadanie konkursowe :

Stwórz autorski pomysł na czekoladki. Zaskocz mnie, nadzieniem a może wyglądem ? I opisz mi to w komentarzu pod spodem, zdjęcie nie jest wymagane. Pozdrawiam ! Czekoladowych inspiracji !:) "

Proszę o wpisywanie swoich pomysłów  pod tym linkiem

Składniki:

150 g czekolady gorzkiej
duża łyżka serka mascarpone
łyżka likieru pomarańczowego

Przygotowanie:

Czekoladę  połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. 
Rozprowadzić ją pędzelkiem  na formie silikonowej i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć dwa razy.
Odkładamy do miseczki ok. 50g czekolady i dodajemy do niej mascarpone i likier. Dokładnie mieszamy
 Tak przygotowaną masę nakładamy do foremek.
 Całość zalewamy resztą czekolady i odstawiamy na około godzinę do lodówki.
 
Czekoladki widoczne na zdjęciu zostały wręczone Delimammie :)  zdjęcie by Deli.


 A o to nagroda dla Was w ramach konkursu.

 

Czekoladki a'la schocko bons.

6
Kolejna partia moich czekoladek znajduje się w kawiarni Cafe&Wine w Opolu. Kto się skusi będąc w okolicy na coś pysznego? Przedstawiam cudownie mleczne czekoladki z kruszonymi migdałami. Nazwane przeze mnie roboczo schocko bons ;) Bo trochę mi je przypominają

Składniki:

100g mlecznej czekolady
60g białej czekolady
mleko w tubce zwykle
łyżka pełnego mleka w proszku
3 łyżki kruszonych migdałów



Przygotowanie:

Czekoladę mleczną połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. 
Rozprowadzić ją pędzelkiem  na formie silikonowej i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć dwa razy.
Czekoladę białą rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać na oko mleka w tubce ( mniej więcej 3 łyżki), mleko w proszku a następnie dodajemy migdały.
 Tak przygotowaną masę nakładamy do foremek.
 Całość zalewamy resztą mlecznej czekolady i odstawiamy  najlepiej na około godzinę do lodówki. Ja przyozdobiłam czekoladki gwiazdkami z czekolady ale możecie również zrobić wzroki z wykorzystaniem czekolady białej.


Warsztaty z robienia domowych czekoladek. Czekoladki orzechowe.

8
Wczorajszy dzień był bardzo owocny w czekoladę. Razem z Krysią, właścicielką bloga Co na obiad? , robiłyśmy czekoladki. Pytanie skąd się znamy? Znamy się z Opolskiej Blogosfery. Poznałam, dzięki niej mnóstwo pasjonatów, nie tylko kuchennych. Jesteś z Opolskiego? Dołącz do Nas. Krysia zauważyła mojego bloga już na początku, jego istnienia, gdy posty były wpisywane bardzo rzadko. Zaprosiła mnie - i od tak spotykamy się razem raz w szerszym raz w węższym gronie. Dzisiaj Krysia zrobiła pod moim okiem czekoladki o niebiańskim smaku - białe z białym mlecznym nadzieniem i wiśniami. Bardzo mi smakowały. Jako, że zdolna z niej kobieta, radziła sobie świetnie. Każdy etap robienia czekoladek robiła dokładnie - według mnie efekt końcowy wyszedł cudowny. Jeszcze dziś będzie u niej relacja z dzisiejszego dnia. 

Po krótkim opisaniu przeze mnie procesu produkcji czekoladek, podkasałyśmy rękawy i zabrałyśmy się za pracę. Etapy produkcji czekoladek - jeżeli śledzicie mojego bloga na pewno już poznaliście. :) Pracę umilałyśmy sobie oczywiście czekoladą, bo jakby inaczej? Oczywiście jedząc słodkości nie zapomniałyśmy o treningu - nastąpiła chwilowa przerwa techniczna na ćwiczenia - na xboxie . Pamiętajcie należy zachować złoty środek chcesz słodkie? Owszem jedz - ale poćwicz trochę;) My pamiętałyśmy!

Składniki na moje czekoladki:

160g mlecznej czekolady
30 ml słodkiej śmietanki
łyżka nutelli
60g orzechów laskowych 


Przygotowanie:

100 gram czekolady mlecznej połamać na małe kawałki, przełożyć do miseczki i rozpuścić w kąpieli wodnej. 
Rozprowadzić ją pędzelkiem  na formie silikonowej i włożyć do lodówki na 10 minut - czynność tę powtórzyć dwa razy.
Pozostałe 60g czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej razem ze śmietanką i nutellą. Zdejmujemy czekoladę z ognia dodajemy posiekane orzechy. Czekamy aż masa przestygnie.
 Tak przygotowaną masę nakładamy do foremek.
 Całość zalewamy resztą mlecznej czekolady i odstawiamy  najlepiej na około godzinę do lodówki.

A o to krótka fotorelacja z dzisiejszego dnia;)


Jak to widziała Krysia :)


Moi drodzy czytelnicy jeżeli chodzi o foremki na czekoladki. To polecam serdecznie foremki  wykonane z silikonu, który jest w miarę miękki i elastyczny.